Word na PDF
Tylko lokalnie — nic nie jest wysyłane, chyba że to zapiszesz albo udostępnisz.
Zamień dokument Word na PDF w przeglądarce — nic nie jest wysyłane.
- Upuść swój plik .docx albo wybierz go z komputera.
- Wybierz A4 albo Letter i naciśnij Konwertuj.
- Pobierz PDF albo zapisz go na koncie, żeby wrócić do niego na innym urządzeniu.
Zapisz to narzędzie
Miej Word na PDF pod ręką
Użyj menu Udostępnij w przeglądarce, a potem „Dodaj do ekranu głównego”.
O tym narzędziu
Upuść plik .docx i odbierz PDF, a dokument nigdy nie opuści twojego komputera. Każdy inny darmowy konwerter Word na PDF każe najpierw wysłać plik — a dokument Word to bardzo często dokładnie to, czego najmniej chcesz komuś oddawać: umowa, CV, pasek płacowy, pismo od prawnika. Ten czyta plik w tej karcie przeglądarki, którą i tak masz otwartą. Zachowuje strukturę, na której zależy. Nagłówki zostają nagłówkami i trzymają proporcje, pogrubienie i kursywa przeżywają w środku zdania, listy numerowane trzymają numery, a punktowane swoje punktory, tabele docierają jako tabele z ramkami, a obrazy stają w rozmiarze, który zapisał dla nich Word. Wstawione przez ciebie podziały stron są podziałami stron także w PDF-ie. Czego nie robi, to nie udaje Worda. Nagłówki i stopki, przypisy dolne, pola tekstowe, śledzenie zmian i układy wielołamowe nie są przenoszone, a strona powie ci, gdy na coś takiego trafiła, zamiast po cichu to pominąć. Czcionki też nie są kopiowane z twojego komputera — tekst składany jest czystym, czytelnym krojem, więc wynik wygląda schludnie, a nie identycznie co do piksela. Jeśli potrzebujesz dokładnej kopii wizualnej mocno zaprojektowanego dokumentu, wydrukuj go do PDF-a z samego Worda. Jeśli potrzebujesz PDF-a do wysłania z czegoś napisanego, to jest szybsze — i nie wiąże się z oddawaniem dokumentu obcym.
Najczęstsze pytania
Czy mój dokument jest gdzieś wysyłany?
Nie. Konwersja odbywa się w twojej przeglądarce, na twojej własnej maszynie, a plik jej nie opuszcza. Nie ma potem czego kasować, bo nic nie dotarło. Jedyny wyjątek to naciśnięcie „Zapisz w moich plikach” — świadoma czynność, która umieszcza gotowy PDF na twoim koncie.
Co zachowuje, a co gubi?
Zachowuje nagłówki, pogrubienie, kursywę, wyrównanie akapitów, listy numerowane i punktowane, tabele, wstawione obrazy i ręczne podziały stron. Nie przenosi nagłówków i stopek, przypisów dolnych, pól tekstowych, śledzenia zmian, pól ani układów wielołamowych. Gdy dokument coś takiego zawiera, strona mówi to po konwersji, zamiast zostawiać cię z tym odkryciem.
Czy będzie wyglądać dokładnie jak w Wordzie?
Blisko, ale nie identycznie. Własne czcionki twojego dokumentu nie są czytane z komputera, więc tekst składany jest czystym zamiennikiem w tych samych proporcjach wielkości. Łamania wierszy wypadają zatem nieco gdzie indziej. Przy zwykłym raporcie albo liście wynik jest taki, jakiego oczekujesz; przy mocno zaprojektowanej stronie wydruk do PDF z Worda daje dokładną kopię.
Czy działa z plikami .doc?
Nie, tylko z .docx. Starszy format .doc to zupełnie inny, nieudokumentowany format binarny, a nie zip z XML-em. Otwórz go w Wordzie albo darmowym edytorze i zapisz najpierw jako .docx — zajmuje to kilka sekund.
Czy polskie znaki są obsługiwane?
Tak. Polskie ą, ć, ę, ł, ń, ó, ś, ź, ż wychodzą poprawnie, podobnie jak czeskie, tureckie, greckie i cyrylica. Dokument, który ich potrzebuje, dostaje czcionkę osadzoną w PDF-ie, co zauważalnie powiększa plik; dokument wyłącznie angielski korzysta z czcionek, które każdy czytnik PDF już ma, i zostaje mały.
Jak duży może być dokument?
Do 25 MB, co jest bardzo długim dokumentem, o ile nie jest pełen zdjęć. Granicą jest pamięć karty przeglądarki, a nie zasada planu, i obowiązuje tak samo, czy jesteś zalogowany, czy nie.
Pomóż ulepszyć to narzędzie
Znalazłeś błąd, chcesz zmiany albo brakuje Ci jakiegoś narzędzia?
Masz niewysłaną wiadomość.
Dzięki — mamy to. Odpowiedź znajdziesz w swojej skrzynce.Przejdź do moich wiadomości