Test prędkości internetu
Local only — nothing is uploaded unless you save or share it.
Test prędkości, który zachowuje historię — pobieranie, wysyłanie, ping i jitter, mierzone porządnie.
- Naciśnij start — trwa około dwudziestu sekund
- Odczytaj prędkość pobierania i wysyłania, ping i jitter
- Zapisz wynik, żeby zbudować historię tego, co naprawdę robi twoje łącze
Pobieranie
Nic jeszcze nie zostało zmierzone.
Mierzone z tej przeglądarki do pobliskiego serwera. Na wifi często mierzysz wifi, a nie łącze — przetestuj po kablu, zanim zadzwonisz do operatora.
Twoja historia testów
Według pory dnia
Mediana pobierania dla każdej godziny, w której testowałeś. Wieczorny dołek to właśnie to, czego większość szuka.
Zaloguj się, a każdy test będzie tu zachowywany automatycznie — jeden odczyt nic ci nie mówi, dwa tygodnie odczytów rozstrzygają spór.
Zapisz to narzędzie
Miej Test prędkości internetu pod ręką
Użyj menu Udostępnij w przeglądarce, a potem „Dodaj do ekranu głównego”.
O tym narzędziu
Każdy odpala test prędkości dokładnie w chwili, gdy internet wydaje się wolny, dostaje liczbę i niczego się nie dowiaduje — bo jeden odczyt zrobiony w trakcie problemu nie powie ci, czy problem jest normą. Ludzie sprawdzają prędkość dokładnie w złym momencie, a użytecznym pytaniem nie jest „ile ma teraz”, tylko „czy zwykle jest tak źle i o której porze dnia”, a to wymaga historii, a nie liczby. To test pobierania i test wysyłania w jednym przebiegu, z opóźnieniem i jitterem obok, mierzone wobec sieci Cloudflare, na której działa cała ta strona — więc drugi koniec to serwer blisko ciebie, a nie jedna maszyna w jakimś popularnym miejscu. Bierze kilka próbek, wyrzuca pierwszą i podaje wysoki percentyl z reszty, bo pojedynczy transfer mierzy rozpędzanie się TCP w takim samym stopniu jak twoje łącze. A potem je zachowuje. Zapisz test, a dołączy do historii, którą możesz obejrzeć później: to samo łącze o dziewiątej rano i o dziewiątej wieczorem, przed wizytą technika i po niej, na wifi i na kablu. To dowód, o który prosi operator, a którego prawie nikt nie ma, i jedyna rzecz, której żaden czatbot nie zrobi za ciebie — nie mógł zmierzyć twojego łącza w zeszły wtorek. Czego nie potrafi powiedzieć, napisane tu wprost, a nie zasugerowane: to mierzy tę przeglądarkę do pobliskiego serwera jedną drogą w jednej chwili. To nie jest teoretyczne maksimum twojego łącza. Jeśli jesteś na wifi, bardzo często mierzysz wifi, a nie łącze — to zdecydowanie najczęstszy powód, dla którego opłacone 500 megabitów pokazuje 80. Przetestuj po kablu, zanim gdziekolwiek zadzwonisz, i zrób kilka odczytów o różnych porach, zanim cokolwiek stwierdzisz.
Najczęstsze pytania
Dlaczego moja prędkość jest niższa niż ta, za którą płacę?
Zwykle przez wifi. Łącze sprzedane jako 500 megabitów bardzo często pokazuje bezprzewodowo 80, zwłaszcza na 2,4 GHz, przez ścianę albo na routerze sprzed kilku lat — a test uczciwie raportuje to, co przeglądarka jest w stanie osiągnąć, czyli wifi. Wepnij się kablem do routera i zrób to jeszcze raz: jeśli liczba podskoczy, łącze jest w porządku, a problemem jest sieć bezprzewodowa. Inne częste przyczyny to inni domownicy, zatłoczony wieczór na współdzielonym łączu i stare urządzenie, którego karta sieciowa nie umie szybciej.
Jak liczona jest prędkość?
Z kilku transferów zamiast jednego, przy czym pierwszy jest odrzucany, a z reszty podawany jest wysoki percentyl. To nie jest podkolorowywanie liczby — pojedynczy krótki transfer mierzy głównie rozbieg TCP, dlatego naiwne testy zaniżają na szybkich łączach, a pierwsza próbka niesie dodatkowo nawiązanie DNS i TLS. Średnią ciągnęłyby w dół te same artefakty, więc pokazana liczba jest tym, co łącze robi, gdy pracuje.
Czym jest jitter i dlaczego liczy się bardziej niż prędkość?
Jitter to to, jak bardzo czas obiegu zmienia się z chwili na chwilę. Dla wszystkiego na żywo — rozmowy wideo, gry, rozmowy głosowej — liczy się bardziej niż surowa prędkość: łącze skaczące między 20 a 120 milisekundami jest bezużyteczne do rozmowy, wyglądając w teście pobierania na całkiem szybkie. Poniżej mniej więcej 30 milisekund jest wygodnie; powyżej 50 usłyszysz to. Sam test pingu tego nie pokaże — żeby w ogóle zobaczyć zmienność, potrzeba kilku próbek i dlatego ten bierze osiem.
Jaka prędkość jest dobra?
To zależy całkowicie od tego, co robisz. Około 3 megabity uniosą rozmowę wideo, 10 poradzi sobie ze streamingiem HD i wygodną pracą, 25 to płynne 4K, a powyżej 100 wchodzisz na teren, gdzie prędkość rzadko cokolwiek ogranicza. Opóźnienie i jitter liczą się przy rozmowach i grach bardziej niż surowa prędkość, a wysyłanie liczy się o wiele bardziej, niż większość się spodziewa, jeśli jesteś przed kamerą.
Po co trzymać historię?
Bo jeden odczyt to nie dowód. „Jest wolno” to opinia; dwadzieścia odczytów ze znacznikiem czasu pokazujących 40 megabitów każdego wieczoru na łączu 500 megabitów to sprawa. Zapisuj testy, które robisz, a zbudujesz to, nawet o tym nie myśląc — a przy okazji dowiesz się, czy problemem jest pora dnia, co zaskakująco często jest odpowiedzią.
Czy to zużywa dużo danych?
Pełny test przenosi z grubsza 30–50 MB, zależnie od tego, jak szybkie okaże się twoje łącze, bo szybka linia potrzebuje większego transferu, żeby dało się ją zmierzyć dokładnie. Na łączu limitowanym albo komórkowym warto to wiedzieć, zanim uruchomi się go kilka razy.
Czy coś o moim łączu jest przechowywane?
Tylko to, co sam zdecydujesz się zapisać, i tylko na twoim własnym koncie. Nic nie jest zapisywane, dopóki nie naciśniesz zapisz, a wyniki nie są publikowane, agregowane ani sprzedawane. Sam test wysyła losowe bajty na serwer i z powrotem — w ładunku nie ma nic poza szumem.
Pomóż ulepszyć to narzędzie
Znalazłeś błąd, chcesz zmiany albo brakuje Ci jakiegoś narzędzia?
Masz niewysłaną wiadomość.
Dzięki — mamy to. Odpowiedź znajdziesz w swojej skrzynce.Go to my messages